niedziela, 13 grudnia 2015

6 moich najlepszych swiatecznych piosenek

Hej wszystkim, dzisiaj z racji, że zbliżają się święta i na każdym kroku czuć zapach choinki 6 świątecznych piosenek, które kojarzą mi się z Bożym Narodzeniem
Może niektóre już znacie :)





Justin Bieber Mariah Carey - All I Want For Christmas:


Ariana Grande - Last Christmas/ Santa Tell Me:



Band Aid 30 - Do They Know It’ s Christmas?:


Pentatonix - Mary, Did You Know?:

Feel - Gdy Wigilia Jest:

Tabb & Sound’n’Grace - Someone:
A jakie są wasze ulubione świąteczne piosenki? :)
Do napisania

czwartek, 10 grudnia 2015

Hej! Ostatnio nie było mnie tu przez dłuższy czas, chciałam od razu wszystkich za to przeprosić i powiedzieć, że zabieram się już do pisania! Chcę dzisiaj napisać o plusach i minusach internetu, który stał się przez ostatnie lata częścią każdego człowieka. 
Służy nastolatkom do utrzymywania kontaktów z rówieśnikami. Dla nastolatka nieodebranie telefonu czy nieodpisanie na wiadomość nieraz jest równoznaczne z zakończeniem znajomości. Bez wychodzenia z pokoju możemy z kimś porozmawiać, nie ważne jak daleko jest się od siebie. Taki sposób porozumiewania się jest dość wygodny, gdyż osoba do nas pisząca nie widzi nas, a to sprawa, że czujemy się pewniej i swobodniej. Nie wstydzimy się napisać prawdy, choć czasem nie jest to dobre, ponieważ osoba może to wykorzystać przeciw nam. W internecie trzeba być bardzo ostrożnym, na różnych portalach możemy spotkać się z “hejtem”. Wielu hejterów myli to słowo ze swoją opinią i się tym bronią. Tak na prawdę to jest ich podtekst do obrazy innych. Jest różnica pomiędzy swoim zdaniem, a wyzywaniem. Nie można usprawiedliwiać się tym, że w internecie możesz powiedzieć to co myślisz i zastąpić to hejtem. Totalna bzdura. Jeśli ktoś zacznie nas obrażać pisemnie nawet mamy prawo zgłosić to. Nie wiem czy bycie tym całym hejterem jest popularne, bo moim zdaniem to jest tylko głupota i tak na prawdę osoba która to piszę nie jest wcale odważna. Tylko boi się powiedzieć coś w oczy, bo woli wystukać kilka literek na klawiaturze. Internet pochłania nas cenny czas. Młodzi ludzie potrafią przesiedzieć po kilka godzin przy komputerze, a naukę odkładają na drugi plan. Czasem niektórzy też używają internetu w celu nauki. Uważam, że internet nie jest naszym wrogiem, lecz trzeba go używać z głową. Jednak też nie jest przyjacielem, bo lepiej wyjść na dwór i porozmawiać niż przez skype.  
Do napisania!




niedziela, 1 listopada 2015

Sterta bzdur

Hej Wam!
Ostatnio męczy mnie fakt, wiele ludzi wierzy w fałszywość innych i tkwi w fałszywej przyjaźni. Pewnie myślicie, że nie ma takiej przyjaźni, lub osoby na tyle się znają, że mogą sobie zaufać. Z tym zaufaniem to powiem szczerze jest różnie, czasem jesteśmy tylko w jakiejś głupiej grze, która ma doprowadzić do sukcesu tylko drugiej osoby. Nie zauważasz tego, bo każdego dnia jesteś wykorzystywany. Masz po 2 rzeczy na matmę, aby dać twojemu "przyjacielowi". Pomagasz mu w zadaniu, którego tak naprawdę sam nie rozumiesz. Nosisz dwa śniadania. Martwisz się o niego czy już wyzdrowiał, starasz być się dla niego pomocną ręką. Jednak oczekuje od ciebie więcej i więcej. Wtedy granicę zostały przekroczone. I co się wtedy dzieje? Zazwyczaj zaczyna się od kłótni o gówno wartą rzecz. O to, że masz swoje zdanie. Że masz inny pogląd na świat lub nawet o głupie gadanie z kim się kumplujesz. Twoje zdanie się już nie liczy, bo jesteś tylko potrzebny do służenia, aby ktoś miał wszystko przyniesione na tacy. I to dalej waszym zdaniem przypomina przyjaźń?
Przyjaźń nie polega na byciu czyjąś marionetką, nie można być uzależnionym od kogoś. *Dzisiaj nie denerwujcie X bo ma zły humor* kurde ludzie popatrzcie czasem na ludzi z różnych perspektyw, żebyście się nie przejechali później na swoim nieszczęściu. Trzeba żyć swoim życiem, a nie zawsze być na czyjeś zawołanie. Nie ma przyjaźni bez prawdziwego szacunku i zaufania, naprawdę nie ma.
Czasem za bardzo angażujemy się w ten cały syf, który nam nie jest do niczego potrzebny. Czujemy się potrzebni, a tak na prawdę to gówno z tego mamy. Tylko zmarnowany czas nam pozostaje nic więcej. Nie pozwólcie komuś wejść do waszego życia i dać się zmanipulować. Dlatego życzę Wam abyście w życiu uważali na takie osoby.

Do napisania!

wtorek, 27 października 2015

Kim jestes?

Hej!
Postanowiłam dzisiaj napisać, o tym co nas wszystkich otaczało, otacza i otaczać będzie, a więc tak zwane "grupki szkolne". Każdy będąc w szkole potrafi zauważyć, kto z kim trzyma sztamę. O wszystkim decyduje styl, zainteresowania i z kim spędzasz przerwy.




W szkole uczniowie dzielą się na różne grupy między innymi:
 chłopaków i dziewczyn, palaczy, to oni robią najwięcej szumu i zamieszania w szkole. Część ich (jak i nie całość) jest nie lubiana przez nauczycieli. Prawda jest taka, kto chciałby uczyć ucznia, który 5 minut przed dzwonkiem poszedł na tak zwanego papieroska. Gwiazdki, najmocniejsze grono w szkole, nie wiadomo z jakich powodów każdy musi się do nich uśmiechać i być dla nich miłym, jak nie-to nie masz życia w szkole. Zawsze chcą być w centrum uwagi, nawet jeśli nie obchodzi Cię, to co nowego kupiły i tak musisz ich słuchać. Następna grupa to nerdy. Każdego dnia mają odrobione zadanie domowe, dostają same pozytywne oceny, są bardzo aktywni. W każdej klasie trafia się choć jedna taka osoba. Na przerwach to oni zaszywają się w kątach. Często drwią z nich gwiazdy, które nie zwracają uwagi na naukę. Za jakieś 10-15 lat nerdy zdobędą prestiż, władzę i pieniądze. Pupilki i lizusy, tak jest ich wiele. Nikt chyba, nie lubi jak ktoś mydli Ci oczy bzdetami, które nie mają najmniejszego sensu. Nie posiadają takiej wiedzy, jak kujony i takich umiejętności, jak gwiazdy, a wszelkie braki nadrabiają w prosty sposób – podlizując się komu trzeba. Gangsterzy, z nimi nie ma dyskusji – są agresywni, sprawiają problemy wychowawcze, nie uczą się i wszędzie szukają zaczepki. Żartownisie, grupa charakteryzująca się ciętymi ripostami i ostrymi żartami. Uwielbiają rozrabiać, ale pozytywnie.
Wszędzie znajdą się takie osoby, od najsympatyczniejszych do agresywnych. Sądzę, że każdy ma swój rozum i wie co robi, jeśli chce zdobyć “sławę” poprzez głupotę, to nie ma to najmniejszego sensu. Bądź sobą, ale zwracaj też uwagę na innych ludzi. Moja rada- nie popisuj się i mów co sądzisz, to jest najważniejsze.
Do napisania!

poniedziałek, 26 października 2015

Hej!
Mój blog będzie o wszystkim, tematy różnego rodzaju. Chcę pisać, o tym co się dzieje wśród nas. O tym co nie każdy zauważa, ale o tym się już przekonacie za niedługo ;) Jeżeli macie jakieś uwagi, chętnie je przeczytam.
Kim jestem?
Nazywam się Ola, mam 14lat. Interesuję się piłką nożna i trenuję siatkówkę. Moim idolem jest Justin Bieber. Na ogół słucham różnej muzyki, jednak najbardziej uwielbiam Justina, Selene i Ellie. Panicznie boję się szpilek, igły i gryzoni. Nie lubię mieć pomalowanych paznokci, przesiedziałabym całe życie w łóżku z karmelową herbatą przy jakimś dobrym dramacie.
Myślę, że już trochę o mnie się dowiedzieliście.
Do napisania! AK